Strona główna

Menu

Odrodzenie Erathii

  - Wprowadzenie
  - Miasta
  - Jednostki
  - Artefakty
  - Czary
  - Bohaterowie
  - Umiejętności
  - Kampanie

Miecz Armageddonu

  - Wprowadzenie
  - Co nowego?
  - Miasta
  - Jednostki
  - Artefakty
  - Bohaterowie
  - Kampanie

Cień Śmierci

  - Wprowadzenie
  - Co nowego?
  - Jednostki
  - Artefakty
  - Kampanie

Heroes Chronicles

  - Wprowadzenie
  - Podbój Podziemi
  - Wojownicy Pustkowi
  - Szarża Smoków
  - Władcy Żywiołów
 
Heroes I | Heroes II | Heroes III | Heroes IV | Heroes V
 

 

Do Xerona lojalnego sługi Jego Wysokości Lucyfera Kreegana, zabójcy królewskich wrogów!

Po otrzymaniu tego listu zabij posłańca, który go przyniósł. Nikt nie może poznać treści przekazu. Jeśli te informacje wpadną w ręce nieprzyjaciela, królestwo Erofolu może stać się ofiarą napaści silniejszych krajów ościennych.

Choć od śmierci naszego poprzedniego Pana, króla Xenofexa, spotykaliśmy się i rozmawialiśmy często, muszę Ci jeszcze opowiedzieć w jaki sposób jako pierwszy w królestwie dowiedziałem się o jego śmierci.
Nocą, tego dnia, kiedy padł z ręki bandy poszukiwaczy przygód, Xenofex pojawił się w mym śnie.
W swoim śnie szedłem przez bujny las, pokryty gęstym zielonym listowiem i prześwietlony gorącymi promieniami słońca. Stopniowo odór świeżej ziemi i porannej rosy ustępował aromatowi siarki i węgla drzewnego. Wyszedłem z pomiędzy rozstępujących się drzew na polanę. U swych stóp dostrzegłem połyskujące jeziorko stopionej skały. Grzejąc się w cieple bijącym od magmy wychyliłem się i spojrzałem w głąb jeziorka. Na jego dnie spoczywała ledwo widoczna zbroja. Nie obawiając się obrażeń zanurzyłem w jeziorku ramię i sięgnąłem po przedmiot. Gdy wyciągnąłem rękę bez śladu oparzeń, moim oczom ukazała się Zbroja Ognistej Mocy.

Zakładając na siebie ten drogocenny pancerz, nie mogłem powstrzymać się od szerokiego uśmiechu. Niestety moje uniesienie opadło, gdy posłyszałem echo jakiegoś szaleńczego rechotu. Po chwili ciszy, wypełnionej jedynie szelestem liści, poruszanych słabymi powiewami, śmiech dał się słyszeć ponownie. Łatwo było ustalić skąd pochodził, więc poszedłem w kierunku jego źródła. W miarę jak się zbliżałem, śmiech stawał się coraz głośniejszy i rozlegał się coraz częściej, aż natknąłem się na tarcze opartą o uschnięte drzewo.
Śmiech nosił się do tego stopnia, że zaczynał grozić zdrowiu mego umysłu. Skupiwszy się usilnie, zdołałem podnieś przedmiot. Rechot gwałtownie umilkł. Trzymałem Tarczę Przeklętego.

Gdy tylko umieściłem Tarczę na swym ramieniu, me uszy posłyszały okropne skrzeczenie. Rozejrzałem się wokoło. Przez mgnienie oka dostrzegłem sunący w powietrzu miecz. Uniosłem Tarczę Przeklętego aby osłonić się przed atakiem. Młynkując, miecz potoczył się do tyłu i zawisł na chwile, po czym ponownie zanurkował w moją stronę. I tym razem sparowałem jego cios. Walka ta trwała aż do chwili, gdy miecz uległ zmęczeniu i opadł na ziemię. Zbliżałem się doń ostrożnie i podjąłem z trawy. Był to Miecz Ognia Piekielnego.

Gdy się podniosłem przed sobą ujrzałem Xenofexa, który odwrócił się i zaczął odchodzić. podążyłem za nim i w końcu zdołałem go dognić. Stał przy starcu, siedzącym na pniu drzewa. Starzec badał budowę kwiatu dzikiej róży, zerwanego z pobliskiego krzewu.
Zbliżyłem się pod czujnym okiem Xenofexa. Złożyłem Zbroję Ognistej Mocy, Tarczę przeklętego i Miecz Ognia Piekielnego u stóp starca. Cofając się widziałem jak starzec odkłada kwiat.
Podniósł miecz, zbadał jego ostrze, a następnie dźwignął z ziemi tarczę. Niepojętym sposobem stopił ze sobą oba przedmioty, tworząc całkiem nowy oręż. Następnie tą samą metodą złożył miecz i zbroję, tworząc kolejny przedmiot; miecz o silnym ostrzu, ze złotym ptakiem o uniesionych skrzydłach na gardzie.
Następnie starzec złożył tę wspaniałą broń na trawie. Xenofex wystąpił do przodu. Biorąc nowy miecz w swoje ręce, spojrzał w moją stronę i wyszczerzył zęby w uśmiechu, a potem z wielką siłą wbił ostrze w ziemię.

Nagły, przeraźliwy błysk bieli doszczętnie mnie oślepił. Wzrok wrócił mi w samą porę, abym zdążył dostrzec ocean ognia rozpalonego przez ostrze, ognia obmywającego cały świat. Fale promieni rozprzestrzeniały się z błyskawiczną szybkością, spopielając wszystko na swej drodze. Gdy w końcu opadły, ujrzałem siebie, twarzą w twarz z Xenofexem, pośrodku świata spalonego na węgiel. Przyglądając się obliczu Króla, zobaczyłem jedynie satysfakcję i wesołość. Następnie Xenofex odstąpił od miecza, mówiąc do mnie: "Jam jest Ostrze Armageddonu".

Zbliżyłem się ostrożnie i wyciągnąłem rękę po miecz. Nim zdążyłem go dotknąć, czas zastygł w bezruchu i moja wizja ściemniała. Przebudziłem się,

Wiem, że Xenofex ukazał mi się w chwilę po tym jak zginął. Nie wiem dlaczego, ale moim przeznaczeniem jest posiąść Ostrze Armageddonu. Z jego pomocą pogrążę cały świat w płomieniach.
Ruszaj na poszukiwanie Zbroi Ognistej Mocy, Tarczy Przeklętego i Miecza Ognia Piekielnego. Gdy będziesz mieć te trzy przedmioty odszukaj starca. Nie wiem kim on jest, lecz nie mam żadnych wątpliwości, że go znajdziesz. Takie jest Twoje przeznaczenie.

Gdy zakończysz swą misję wróć do mnie z mieczem.

Twój Król,
Lucyfer Kreegan

 

 
  Statystyki:  
  statystyki www stat.pl  
  Banery:  
   


© 2005 - 2006 Kraina Heroes - Wszelkie prawa zastrzeżone.
Kopiowanie i publikowanie jakichkolwiek elementów znajdujących się w obrębie tego serwisu bez zgody redakcji jest zabronione!